Lato w stylu rockabilly 

Jeśli znudziła ci się moda unisex, mierżą cię już maskujące kolory i naturalny makijaż, to rzuć je w kąt! Czas na odrobinę pieprzu i szaleństwa! Żeby odreagować, stawiamy teraz na przeciwległy biegun – wystylizowany wygląd, zmysłowo podkreśloną sylwetkę i duuuużo koloru. Co powiesz na rockabilly? Ten styl ubierania spopularyzował się w latach 50. i 60., kiedy na scenie muzycznej królowali Elvis Presley, Johnny Cash i Roy Orbison. Rockabilly kojarzy się z dziewczynami pin-up, bo dużo inspiracji pochodzi właśnie od nich! Współcześnie prawdziwymi wirtuozkami tego stylu ubierania są Dita von Teese i Katy Perry. 

Oto jak w kilkanaście minut zamienisz się w pełną temperamentu rockabilly girl! 

 

Fryzura:  

Włosy kręcone na grubych wałkach upnij w wysoki kok albo szeroki, wygładzony prostownicą kucyk. Z przodu wysoko upięta fala, przymocowana spinkami i utrwalona lakierem albo pianką modelującą. Fantazyjnie zawiązane na głowach bandanki albo apaszki w grochy z węzłem z przodu głowy. Możesz też wpiąć we włosy kokardki.  

 

Makijaż: 

Mocna czerwona szminka z wyraźnie obrysowanymi konturówką ustami, ostra kreska nad górną powieką wykonana czarnym eyelinerem, sztuczne pieprzyki. Jasny podkład, dzięki któremu twoja cera będzie wyglądała nieskazitelnie gładko. Rzęsy – dużo rzęs – nie żałuj tuszu, możesz też używać doprawianych. Mocno wyregulowane brwi podkreśl dodatkowo cieniem odpowiadającym twojemu typowi urody.  

 

Ubranie:  

Jeśli masz okrągłą figurę, to jesteś wyjątkową szczęściarą! Styl rockabilly stworzony został z myślą o tobie! Możesz podkreślić figurę klepsydry za pomocą gorsetu i założyć barwną rozkloszowaną sukienkę w grochy, kwiaty albo w paski. Niezwykle zmysłowo wygląda też połączenie obcisłego topu z ołówkową spódnicą. 

Stylizację rockabilly możesz wyczarować dosłownie ze wszystkiego. Jeśli nie lubisz sukienek, spróbuj zestawu z koszulą zawiązaną w węzeł nad pępkiem. Może być dżinsowa, w kratę albo w grochy. Załóż do tego spodnie rurki z wysokim stanem, idealnie przylegające do ciała. No i koniecznie ramoneskę! 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *